Przzekaz spoleczny marki - Czy Twoja marka ma przekaz społeczny?

Pracujemy pilnie nad wszystkimi czynnościami, które poprowadzą Twoją markę na wyżyszy poziom. Czynnościami, dzięki którymi wydobędziesz jej spójny i unikatowy głos. W poprzednich tygodniach zrobiłaś już kilka bardzo dużych i ważnych kroków, ale zawsze można iść dalej. Stąd moje pytanie dzisiaj: czy Twoja marka ma przekaz społeczny? Czyli czy oprócz oczywistej wartości, którą przekazujesz, angażujesz się również w działania społeczne, niekontrastujące z tym, czym jest Twoja marka i jak jest odbierana przez Twoich odbiorców? Nie? To zapraszam do lektury, ponieważ może otworzysz się na coś, o czym wcześniej nie pomyślałaś/-eś.

Od przekazu zaczniemy…

Pamiętasz artykuł o funkcjach języka i modelu komunikacji? To pewnie jeden z najczęściej przeze mnie przywoływanym artykułów a na pewno najczęściej czytany przez czytelników tego bloga – tak mówią statystyki. Wracam do niego często, bo jest podstawą w wielu kwestiach. W tym akapicie posłuży nam podwójnie.

Przekaz w modelu komunikacji

Słowo ‘przekaz’ możesz śmiało zastąpić słowem ‘komunikat’, jeśli Ci tak wygodniej. Chodzi, w każdym razie o tę wiadomość, którą wysyła – kodując -nadawca i odbiera – dekodyfikując – odbiorca; czyli praktycznie wszystko, co nazywasz contentem. Ale jest szczególny rodzaj przekazu, który nie zawęża się jedynie do tego, co oferujesz, czego uczysz, czym zajmuje się Twój blog lub Twoja marka, a coś, co może mieć większy oddźwięk społeczny, czyli właśnie przekaz społeczny marki.

Chodzi o zaangażowanie w ważne – przynajmniej dla Ciebie – wydarzenia i akcje społeczne i komunikowanie ich również swojej spółeczności. W ten sposób angażujesz ich w to, co dla Ciebie jest ważne. Pokazujesz swój punkt widzenia, rozszerzając ich horyzont myślowy. Przyciągasz nowe osoby, które myślą podobnie lub troszczą się o podobne sprawy.

Wybór tematyki przekazu

Takich spraw jest wiele. Mam na myśli zarówno wydarzenia polityczno-społeczne jak i charytatywne a także światopoglądowe. O ile kwestie polityczno – społeczne jak i tematy światopoglądowe są tematem bardzo delikatnym, opowiedzenie się po którejś ze stron musi być bardzo przemyślanie. I nie dlatego, że można stracić klientów, ale bardziej dlatego, że można stracić twarz w dłuższym rozliczeniu.

Dlatego warto opowiadać się po stronie problemu a mnie za lub przeciw komuś. Nie ma jednak obowiązku ani etycznego ani obywatelskiego, aby w kwestiach, które w danym momencie pojawiają się na pierwszych stronach gazet, obowiązkowo się wypowiadać. Jest to kwestia delikatna, intymna i prywatna. Nikt nie jest zmuszony, jeśli się nie czuję na siłach, aby coś upubliczniać. Z drugiej strony, kiedy ktoś komunikuje jasno i konkretnie, z szacunkiem do poglądów innych osób, nie należy go za to atakować, bo jest się przeciwnego zdania. Zrozumienie i szacunek, nie oznacza niesienie sztandarów jakiegoś konkretnego przekazu społecznego, jeśli jest to nie zgodne z własnymi poglądami.

“Gorące” polskie tematy

Kiedy piszę te słowa ma na myśli trzy konkretne tematy, rozgrzewające Polaków do czerwoności w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Pewnie pomyślałaś o tym samym. Tymi tematami są strajk kobiet i aborcja, LGBT oraz Kościół Katolicki i wiara. W sumie można by jeszcze dołożyć temat Koronawirusa i połączonych z nim szczepień. Nie będę teraz rozwijać tych wątków, zachęcam jedynie do wzajemnego szacunku. I … do zastanowienia się czy rzeczywiście chcesz je poruszać na kanałach Twojej marki, jako obrany przez Ciebie przekaz społeczny czy też nie.

Przekaz w kontekście funkcji językowych

Przekaz posłeczny może spełniać trzy funkcje językowe. Funkcję ekspesywną, poznawczą i fatyczną.

Jak pamiętasz ze wspomnianego wcześniej artykułu funkcja ekspresywna służy wyrażaniu swoich emocji. Jeśli coś Cię razi, raduje, złości wypowiadasz to właśnie dzięki tej funkcji. Zauważ, że treści, które przekazujesz na codzień za pewne nie wzbudzają u Ciebie aż takich emocji. Natomiast, temat, w którym widzisz czyjąś krzywdę lub dostrzegasz coś pozytywnego, i który chcesz zaproponować jako przekaz Twojej marki – tak. Dzieląc się tym ze swoją społecznością pokazujesz, że jesteś człowiekiem takim, jak oni. Interesujesz się tym, co ich interesuje i emocjonuje. Pokazujesz ludzkie a nie tylko biznesowe oblicze. Pokazujesz autentyczność, a to zawsze jest dostrzegane i doceniane.

Dzięki funkcji poznawczej informujesz o Twoich działaniach. Oczywiście, używasz tej funkcji także w każdym innym przypadku. Pamiętasz, że może się tak okazać, że przekażesz informacje, których Twój odbiorca nie miał wcześniej pojęcia. Ważne, abyś umiała/-ł obiektywnie pokazać sytuację a dopiero w następnej kolejności się do niej ustosunkować.

Funkcja fatyczna podtrzymuje kontakt, zachęca do reakcji. W przypadku zaangażowanych społeczności to potężne i bardzo skuteczne narzędzie wpływu. Warto zadbać, aby nie było ono wykorzystane w niewłaściwy sposób. Na pewno świetnym pomysłem jest zaangażowanie społeczności w jakieś działania charytatywne, wówczas Twój wpływ może komuś pomóc a dodatkowo zostać rozpowszechniony.

Realizacja atrybutów i wartości

Wybór treści, które staną się przekazem społecznym Twojej marki, jest ściśle związany z wartościami, które Twoja marka wyznaje i atrybutami, które jej przypisałaś dwa tygodnie temu. Przekaz społeczny marki to kolejny sposób na realizację atrybutów i wartości. Dzięki temu wzmacniasz swój wizerunek w oczach Twoich odbiorców i Twoja komunikacja jest spójna i autentyczna. To, co interesuje Ciebie i co jest dla Ciebie ważne, jest również ważne dla Twojej marki. I po raz kolejny – to sposób na przyciągnięcie osób o podobnych wartościach lub interesujących się tematem. Tym samym dajesz się znaleźć szerszej publiczności i docierasz do nowych odbiorców.

Przekaz społeczny znanych marek

Tym razem ograniczę się tylko do jednego, ale za to bardzo wyrazistego przykładu. Mowa o Kamili Rowińskiej i “stworzonej” przez nią Kobiety Niezależnej. Uświadamianie polskich kobiet jak ważna jest niezależność finansowa, psychiczna, asertywność oraz rozwój osobisty, stały się jej sztandarową misją. Z czasem również jej marki. Nie ustaje w tym działaniu od lat, wspierając kobiety na różne sposoby, pokazując narzędzia. Ostatnim z takich działań jest powołanie Fundacji Kobieta Niezależna, gdzie jeszcze bardziej angażuje się w konkretną pomoc dla kobiet w różnych sytuacjach życiowych. Robi to zgodnie z profilem działalności i swoimi wartościami oraz poszanowaniem poglądów innych osób. Zgromadziła dzięki tym działaniom ogromną społeczność Kobiet Niezależnych, które dążą do sukcesu w życiu zawodowym i prywatnym, pokonując wszelkie przeszkody i błędne przekonania.

Mój przekaz społeczny

Kiedy zaczęła się epidemia koronawirusa we Włoszech, czyli około dwóch tygodni przez innymi krajami europejskimi, postanowiłam opisywać sytuację z punku widzenia zwykłego człowieka uwikłanego w tę niespotkaną sytuację.

Mieszkam we Włoszech, nie robię z tego tajemnicy. Sprawy włoskie są mi bliskie, możesz poczytać o tym na moim drugim blogu – Różana Fontanna, który aktualnie jest zamrożony.

Uważałam za swój obowiązek pokazać moim rodakom, którzy jeszcze wtedy nie wiedzieli, jak to się wszystko potoczy, jak można sobie w tej nowej sytuacji radzić. W ramach postów #piszedowaszprzyszlosci na Facebooku przez kilka tygodni pokazywałam solidarność ludzi, sama będąc nią dogłębnie wzruszona.

Nie interesowały mnie sprawy medyczne ani polityczne, a właśnie ten ludzki odruch towarzyszenia sobie. Przestałam, kiedy sytuacja stała się bardzo poważna a sama nastawiłam się na przetrwanie i zabezpieczenie mojej rodziny i mnie. Byłam również pewna, że Polacy poszli w tym samym kierunku, więc czułam, że zwykli ludzie zostali zaopiekowani i sami również organizują się odpowiednio.

Te posty miały w porywach nawet kilkunastotysięczne wizualizacje. Średnio to było kilka tysięcy na post. Dostawałam prywatne wiadomości, z zapytaniem, co robić, jak chronić siebie i swoich bliskich i jak żyć w tej sytuacji. Dostawałam również podziękowania za pokazanie ludzkiego oblicza tej sytuacji, za pokazywanie solidarności i dodawanie otuchy. I czułam się tym zupełnie usatysfakcjonowana.

Cel

To jest właśnie cel wprowadzenia przekazu społecznego do języka swojej marki. Realizacja atrybutów i wartości oraz prywatna satysfakcja podyktowana ludzką potrzebą niesienia pomocy, solidarności, przekazania czegoś więcej, co i dla nas jest ważne.

Na tych wysokich tonach zakończę dzisiejszy post pytaniem, czy masz swój przekaz społeczny i czy zweryfikowałaś/-eś czy reazlizuje on Twoje atrybuty i wartości? A może dopiero teraz się zastanowisz czy nie warto wprowadzić tego elementu do swojego języka marki?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *